Zalany smartfon ? Upadł ? Wpadł pod koła samochodu? A w środku ważne zdjęcia i dokumenty?
Często wizualny stan smartfonu itp. podobnego urządzenia nie świadczy o katastrofie. Wielokrotnie miałem w swoim serwisie mocno zniszczone urządzenia z których udało się odzyskać bardzo wysoki procent danych.
Oględziny są nieuniknione. Chciałbym chociaż spojrzeć na sprzęt, gdyż stan techniczny może nieraz zaskakiwać.
W przypadku zbitych ekranów, zalania, upadku z pewnością trzeba zajrzeć do wnętrza i oszacować stopień uszkodzeń. I tutaj każdy przypadek będzie wyglądał chociaż odrobinę inaczej. Nie da się wrzucić wszystkich awarii do jednego worka.
Złożoność kombinacji modeli telefonów, oprogramowania, kształtów i chociażby tego jak upadł czy jak mocno został zalany sprawia, że każdy przypadek jest wyjątkowy pod wieloma względami.
Zapraszam do mojego Laboratorium Danych w Zielonej Górze. Śmiało proszę dzwonić.

